4/5
Po wspaniałej podróży po Parkach Narodowych Zachodnich USA pragnę się podzielić opinią o wyjeździe. Z początku byłam sceptycznie nastawiona, ponieważ przed samym wyjazdem przeżyłam chwile grozy, gdy w biurze dowiedziałam się że warunki ubezpieczenia od rezygnacji nie obejmują mojego powodu rezygnacji, co okazało się na szczęcie nieprawdą. Ostatecznie nie było konieczności rezygnować i mój wyjazd się odbył. Stąd moja uwaga do biura, aby lepiej się zapoznało z usługami, które sprzedaje.
Zostaliśmy poinformowani, że będą nam towarzyszyć piloci-kierowcy, a nie przewodnicy. Na szczęście dla nas moją grupę pilotowała Pani Edyta Sobiech, bardzo doświadczona przewodniczka, która już nie raz pilotowała na tej trasie. Wykazała się ona nie tylko umiejętnościami organizacyjnymi, takimi choćby jak bezstresowe radzenie sobie z nagłymi problemami np. tuż po wylądowaniu dostaliśmy samochód z niedomykającą się szybą i Edyta od razu załatwiła nowego i lepszego busa, jak i z tymi mniej nagłymi jak ogarnięcie pokoi dla wszystkich w zależności od potrzeb osób (osoby starsze, które nie mogły dźwigać bagażu zwykle dostawały pokoje na parterze w miarę możliwości), hasło do wifi czy znajomość wszystkich punktów sanitarnych na trasie (z wyszczególnieniem, czy w danym punkcie będzie woda pitna lub bieżąca). Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że Edyta oprócz opowiadania nam o danym miejscu i czerpania ze swoich wcześniejszych notatek puszczała nam również bardzo ciekawe audiobooki w drodze. Chcę to podkreślić przede wszystkim dlatego, że drugi bus był pilotowany przez mniej doświadczoną pilotkę, która niestety często sprawiała wrażenie bardziej uczestnika niż pilota dopytując się jak coś zrobić, jakie jest hasło do wifi czy odpowiadając że nie wie, bo jeszcze tam nie była. Oczywiście wszyscy dzieliliśmy się ze sobą wszelkimi informacjami, żeby nie było dużego dysonansu pomiędzy "grupami", jednak polecam tę wycieczkę przede wszystkim ze względu na naszą pilotkę Edytę Sobiech. Sugerowałabym również organizatorom rozważyć wszelkie uwagi przekazane do Pani Edyty, ponieważ często noclegi, do których dojeżdżaliśmy wcześniej były na totalnym odludziu bez barów czy restauracji i musieliśmy jeść zakupione na stacji kanapki, a tam gdzie moglibyśmy zjeść wreszcie ciepły posiłek było już nieczynne bo dojeżdżaliśmy na nocleg po 20. Plus za to daję za miejsca noclegowe, bo pomimo 3 miejsc gdzie albo śmierdziało chemią do dezynfekcji , albo biegały karaluchy (liczę że organizator wykluczy te motele w następnej wycieczce) reszta hoteli/moteli była bardzo fajna, z basenami i dużymi wygodnymi łóżkami.
Na pewno warto się wybrać na tę wycieczkę z biurem Łachmański Travel, ponieważ jest to bardzo bogata w wrażenia oferta, program jest urozmaicony a wrażenia pozostaną niezapomniane. "Jeśli naszym przeznaczeniem byłoby być w jednym miejscu, mielibyśmy korzenie zamiast stóp."